tradycje-narodowe - Tradycje w Afryce
Polecane pytania
Zadaj własne pytanie
Tak zajrzałem tutaj i patrze pustka....
Ciekawi mnie czy ktoś był w jakimś kraju w Afryce i mógł zaobserwować jakieś tamtejsze tradycje. Może ktoś nei był, ale zna się troche na rzeczy.
Pozdrawiam
Ciekawi mnie czy ktoś był w jakimś kraju w Afryce i mógł zaobserwować jakieś tamtejsze tradycje. Może ktoś nei był, ale zna się troche na rzeczy.
Pozdrawiam
Sprobuj na https://dojrzewamy.pl. Pisza ponad 2000 odpowiedzi dziennie!
Hej, niestety nie byłam w zadnym z krajów afrykańkich, ale dosyc dobrze znam kultur Maroka, mam sporo znajomych z tego kraju.
Bardzo interesujaca jest u nich ceremonia zawierania małżenstwa. Zaprasza sie ogromna liczbe gosci, pania młoda do tej uroczystosci przygotowuje cała rzesza kobiet, najfajniejszym zwyczajem jest malowanie rąk henna, slicznie to wygląda. Pani moda na ten dzień przygotowane ma 7 sukien, tak więc co parę godzin się przebiera.
Mlode małżeństwo jest witane nie jak u nas chlebem i solą, lecz daktylami i mlekiem (takie połaczenie jest przepyszne :)). Samo przyjecie jest raczej nudne, do "młodych", siedzacych na jakimś dywaniku co jakis czas podchodzi jedna z rodzin i prowadzi któtka pogawedke.
Cała ich kultura różni sie w znacznym stopniu od naszej. U nich dorośli ludzie nie obchodzą urodzin tzn nie swietują w tym dniu, dlatego moi znajomi z Maroka zachowywali sie na moich urodzinach co najmniej śmiesznie. Życzenia z okazj urodzin złożyli mi gdy już wychodzili :(.
W jednym poscie nie sposób opisac tak bogatej tradycji jaka moze pochwalić się Maroko, dlatego najlepiej byloby się tam wybrac :).
Bardzo interesujaca jest u nich ceremonia zawierania małżenstwa. Zaprasza sie ogromna liczbe gosci, pania młoda do tej uroczystosci przygotowuje cała rzesza kobiet, najfajniejszym zwyczajem jest malowanie rąk henna, slicznie to wygląda. Pani moda na ten dzień przygotowane ma 7 sukien, tak więc co parę godzin się przebiera.
Mlode małżeństwo jest witane nie jak u nas chlebem i solą, lecz daktylami i mlekiem (takie połaczenie jest przepyszne :)). Samo przyjecie jest raczej nudne, do "młodych", siedzacych na jakimś dywaniku co jakis czas podchodzi jedna z rodzin i prowadzi któtka pogawedke.
Cała ich kultura różni sie w znacznym stopniu od naszej. U nich dorośli ludzie nie obchodzą urodzin tzn nie swietują w tym dniu, dlatego moi znajomi z Maroka zachowywali sie na moich urodzinach co najmniej śmiesznie. Życzenia z okazj urodzin złożyli mi gdy już wychodzili :(.
W jednym poscie nie sposób opisac tak bogatej tradycji jaka moze pochwalić się Maroko, dlatego najlepiej byloby się tam wybrac :).
Oj wybrać się to z pewnością bym chciał :D
Zobaczymy, może kiedyś się uda....
Ciekawa ta opowieść o uroczystościach weselnych, mogłabyś co jakiś czas dopisywać jakieś ciekawsotki.
Pozdrawiam
Zobaczymy, może kiedyś się uda....
Ciekawa ta opowieść o uroczystościach weselnych, mogłabyś co jakiś czas dopisywać jakieś ciekawsotki.
Pozdrawiam
Ja byłam w Afryce...byłam w Egipcie i w Tunezji,sa to bardziej cywilizowane kraje,a wiec nie odzwierciedlaja na pewno tego jakie sa zwyczaje w Afryce..nie wiem czy to zalicza sie do zwyczajow,ale powiem troszke o zyciu...najpierw moze w Egipcie...jak bylam to zauwazyła,ze nikt tam sie nie spieszy,nie biegaja nie wiadomo za czym i gdzie,ludzie sa raczej spokojni i wolni,lubia leniuchowac,czesto mozna spotkac ludzi lezacych na trawie i obserwujacych po prostu ruch na ulicach, a co do ulic ..tam nie ma takiego czegos jak przepisy ruchu drogowego...ludzie jezdza jak chca...tylko trabiąc na siebie nawzajem..jakies zasady moze sa,ale jak to sie poobserwuje to panuje jeden wielki haos,nastepna rzecz to jest to,ze jest tam ogolnie brud i smród...smieci lataja wszedzie dosłownie..i wlasnie w Tunezji jak byłam to nawet moczem czuc było na ulicach,ale o Tunezji potem...w Egipcie zauwazylam jeszcze to,ze ludzie sie bardzo czesto usmiechaja...mało tak naprawde maja..sa biedni raczej,ale zawsze usmiechnieci i mili..sympatyczni,oczywiscie Arabowie uwielbiaja adorowac dziewczyny,szczegolnie Europejki..kolejna rzecza która zauwzayłam to to,ze sie bardzo duzo modla...codziennie 5 razy sa modlitwy muzłumanow..to piekne jak silna jest ich wiara...wstaja o 3 w nocy bo jest modlitwa...modlitwy rozprzestrzeniaja sie tam z meczetów,po prostu kraj modlacy sie...w Tunezji jest podobnie,tylko,ze jest bardziej rozwinieta i cywilizowana,tez oczywiscie sa modlitwy tak samo jak w Egipcie,nawet w sklepach wlasiciel rozkladał sobie dywanik i o odpowiedniej godzinie siadal na niego usawial w strone Mekki i sie modlił...to było naprawde poruszajace...,ludzie sa naprawde bardzo sympatyczni i mili ,muzyka ich jest piękna..,duzo mówia o uczuciach,miłosci...a jesli chodzi o dyskoteki,jest tam surowo zabraniane wpuszczanie nieletnich,jesli policja sie o tym dowie to moze nawet dojsc do zamkniecia lokalu,przestepczosc jest naprawde mala,poniewaz sa bardzo wysokie i surowe kary pieniezne i nie tylko,nie czułam sie tam ani przez chwile niebezpiecznie,uwazam,ze ludzie powinni w koncu złamac ten stereotyp,ze muzłumanie są zli...to nie prawda...sa jak kazdy narod...gdzie zawsze sa dobrzy i zli ludzie...
HEj
Twoja opowieść opisuje raczej życie turysty w krajach , gdzie większość dochodu państwa opiera się na turystyce. Mam wrażenie, żę ludzie, o których mówiłaś, że cały czas się uśmiechają, robią to tylko w jednym celu.... zachęcićdo jak największych zakupów. Mam nadzieję , ze się mylę..... Co do brudu na ulicach, czy nie jest to tak, że to właśnie turyści sąodpowiedzialni za taki bałagan hm...
Dzięki za opowieść
Twoja opowieść opisuje raczej życie turysty w krajach , gdzie większość dochodu państwa opiera się na turystyce. Mam wrażenie, żę ludzie, o których mówiłaś, że cały czas się uśmiechają, robią to tylko w jednym celu.... zachęcićdo jak największych zakupów. Mam nadzieję , ze się mylę..... Co do brudu na ulicach, czy nie jest to tak, że to właśnie turyści sąodpowiedzialni za taki bałagan hm...
Dzięki za opowieść


